Bailey and Potter, CPA
erasmusplus
 

zapraszamy na

DZIEŃ OTWARTY

25 maj 10.00 - 16.00

 

Dlaczego MICKIEWICZ?


M

jak MATURA, do której będziesz miał okazję się tu dobrze przygotować. Od lat mamy niemal 100% zdawalność. Uczciwie jednak uprzedzamy, że w Mickiewiczu uczyć się trzeba, [przynajmniej trochę].  Dzięki systemowi punktowemu ocenianie jest bardziej sprawiedliwe i daje pełną kontrolę, dzięki czemu nie czeka Cię niemiła niespodzianka na koniec roku szkolnego. Jeśli myślisz o studiach wyższych, I LO to najlepszy wybór. Nie bez powodu jesteśmy szkołą numer jeden.

I

jak INNOWACYJNOŚĆ. W Mickiewiczu staramy się korzystać z dobrodziejstw, jakie niesie nowa technologia. Prawie wszystkie sale są wyposażone w rzutniki lub tablice multimedialne, korzystamy z programu documaster. W maju otwieramy Centrum Medialne, w ramach którego działa już nowy radiowęzeł, a będzie jeszcze telewizja, studio filmowe i wiele nowych projektów.

C

jak CIEKAWOŚĆ, którą będziesz miał okazję tu rozbudzić, angażując się w wiele inicjatyw podejmowanych w szkole, gdzie działają rozmaite kluby, koła zainteresowań, grupy teatralne, zespoły, galeria sztuki „Na piętrze”. A także biorąc udział w konkursach i olimpiadach.

K

jak KRYTYCYZM. Zwłaszcza autokrytycyzm. Znamy swoje zalety, ale widzimy również wady, z którymi staramy się walczyć. Nie chcemy być szkołą idealną, wystarczy, że będziemy dobrą. Jeśli sądzisz, że jesteś chodzącym ideałem, możesz czuć się odrobinę rozczarowany.

I

jak INSPIRACJA. Lubimy inspirować i nieustannie szukamy inspiracji. Liczymy również na Ciebie, że dzięki Twej pomysłowości i chęci do działania wniesiesz do naszej szkolnej rzeczywistości nową jakość.

E

jak EUROPEJSKOŚĆ. Wartości istotne dla naszej cywilizacji krzewimy dzięki nauczaniu języków obcych: angielskiego, francuskiego, hiszpańskiego, niemieckiego, rosyjskiego i łaciny. Od lat bierzemy udział w projektach unijnych. Aktualnie współpracujemy z Włochami, Czechami, Rumunią i Turcją w ramach programu Erasmus+ i bierzemy udział w wymianie międzynarodowej.

W

jak WSZECHSTRONNOŚĆ. Dzięki nauce w jednej z czterech klas: teatralno-filmowej, dziennikarsko-językowej, politechnicznej i medycznej wrota uniwersytetu, politechniki, akademii medycznej, teatralnej czy ASP staną przed Tobą otworem. „W” to również współpraca z wieloma ośrodkami akademickimi, patronat Politechniki, wiele wykładów i warsztatów w WST, SWPS, UŚ.

I

jak INDYWIDUALIZACJA. Na wielu lekcjach pracujemy metodą projektu, która pozwala na swobodę w wyborze tematu i doborze materiału. Niektórzy uczniowie są objęci tutoringiem i pod opieką wybranych nauczycieli pogłębiają swoje zainteresowania, przygotowują się do konkursów i olimpiad. Wielu korzysta również z indywidualnego toku nauczania.

Cz

jak CZŁOWIEK. W Mickiewiczu widzimy w naszych uczniach ludzi, a i oni często odwdzięczają się nam, dostrzegając, że nauczyciel też człowiek. Dzięki temu w szkole panuje dobra atmosfera. Bardzo cenimy tu wszelkie działania charytatywne i pracę w ramach wolontariatu. Staramy się przygotować nie tylko do matury, ale i do dorosłego życia. Nie mamy ambicji bycia kuźnią geniuszy, wolelibyśmy kształtować myślących samodzielnie, niezależnych, młodych ludzi.

 

Masz uwagi co do funkcjonowania strony, napisz do mnie:
mirekzimala@gmail.com

Dane...

Dyrektor
mgr Leszek Dytkowski

Wicedyrektor
mgr Urszula Grzyśka

41-700 Ruda Śląska
ul. Adama Mickiewicza 15
tel/fax (032) 2 481 601

mickiewiczruda@op.pl

FUNDUSZ RADY RODZICÓW
nr konta:

64 1050 1331 1000 0022 6857 4643

Nip.  641-22-83-571

Regon: 277 492 304

ZAPRASZAMY

Historia szkoły...

 

Wspomnienia

Ewa Brańska — absolwentka z roku 1979

Większość z nas znała się już wcześniej, przynajmniej z widzenia, ale naprawdę poznaliśmy się dopiero po roku wspólnej edukacji. Rok ten  nie zdołał nas przekonać do siebie i wielu z nas myślało wtedy o zmianie klasy. Niepokoje te były przedwczesne, gdyż przyzwyczajając się do nowych warunków wymagań, jakie stawiała nam szkoła średnia, nie mieliśmy zbyt wiele czasu na nawiązanie kontaktów towarzyskich w obrębie klasy. Dopiero przy pomocy naszej wychowawczyni prof. T. Gronowskiej oraz przy wykazaniu inicjatywy ze strony każdego z nas okazało się, że nie ma rzeczy niemożliwych, że możemy stanowić zgraną klasę i wspólnie:

  • eksperymentować na fizyce (prof. T. Gronowska),
  • łapać ,,lufy" na matmie (prof. Skudlik),
  • prowadzić bardzo ożywione dyskusje na j. polskim (prof. L. Gaweł),
  • robić wybuchy na chemii (prof. Błońska),
  • bać się historii (prof. Grosman),
  • uczyć się pilnie czasowników z j. francuskiego (prof. Zielińska),
  • stawać ,,okoniem"na biologii (prof. A. Skalska),
  • słuchać wschodnich opowieści na j. rosyjskim (prof. Kopacka),
  • przemierzać świat wszerz i wzdłuż na geografii (prof. Grabka),
  • jeździć na rajdy z prof. Niklewiczem,
  • wskakiwać w stroje L-102 na zajęcia z PO (prof. Resakowzki),
  • „czasobiegać" na W-F (prof. Szajnar),
  • bać się woźnego Urbanka i jego psów

i pokornie sadzić drzewa na polecenie dyrektora Puzika. I tak pokonując te wszystkie ,,przyjemności" szczęśliwie dotarliśmy do finału czyli Matury 79, której zdanie nie dla wszystkich okazało się zakończeniem edukacji.

Chociaż różnie potoczyły się nasze późniejsze losy, z szacunkiem myślimy o naszej starej szkole i późniejsze spotkania, najczęściej przypadkowe, zawsze kończą się wspomnieniem ludzi, których połączyły wspólne lata przeżyte w naszym LO.

Ewa Brańska — absolwentka z roku 1979